Polskie start-upy idą na zachód

Dla polskich start-upów Niemcy są bardzo atrakcyjnym kierunkiem rozwoju. Przede wszystkim bliskość logistyczna pozwala na optymalizację kosztów dostaw jak i kosztów pracy. W obu krajach jest wysoka znajomość języka angielskiego, co powoduje że znikają bariery komunikacyjne.

fot_2

Niemiecka gospodarka ma bardzo dobrą renomę, praktycznie wszystkie produkty sygnowane “made in Germany” są gwarancją jakości i solidności. Coraz większym uznaniem cieszą się w Niemczech polscy profesjonaliści. Już nie tylko w branży budowlanej, motoryzacyjnej czy usługach pielęgniarskich można usłyszeć polski język. Wyspecjalizowani pracownicy z Polski pracują w zaawansowanych technologiach, przemyśle chemicznym czy w branży IT.  Ponadto niemiecki rynek jest gotowy na przyjęcie innowacyjnej myśli technologicznej, w której polskie start-upy doskonale się sprawdzają. I właśnie dla nich otwiera się przestrzeń do wprowadzania swoich rozwiązań na atrakcyjny niemiecki rynek. Myślisz o wprowadzeniu swojej firmy na rynek niemiecki, zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. 

Diagnoza polskiego start upa, pokolenia Z

Na polski  rynek pracy wchodzi właśnie tzw pokolenie Z (osoby urodzone po 1990r.), pokolenie dobrze wykształcone, pracowite, pewne siebie, z szerokimi kompetencjami i umiejętnościami miękkimi ale też roszczeniowe i zadufane w sobie. To młodzi ludzie dorastający w świecie nowych technologii. Nie istnieje dla nich życie bez komputerów, smartphonów i internetu. Nie korzystają z bibliotek, nie lubią papierowych gazet i ręcznego pisania. Nie przywiązują się też do miejsca pracy. Odchodzą, jeśli nie spełnia ich oczekiwań. „Pokolenie Z” to generacja jeszcze bardziej zaangażowana technologiczne i zupełnie zagubiona w realnym świecie niż pokolenie Y (osoby urodzone po 1980r.) Są bardzo otwarci, mają nawet po kilka tysięcy znajomych na Facebooku, nie tylko z Europy, ale i Brazylii, Indii i Chin. – Przedstawiciele „generacji Z” nie boją się pracy na odległość, obsługi skomplikowanych maszyn i programów informatycznych. Dla nich rzeczywistość nie musi być namacalna. Liczy się to co jest on line. Dzięki temu dobrze funkcjonują w świecie bez granic i ograniczeń. Świat jest w ich odczuciu mały – w jednej chwili robią wirtualne zakupy w USA, później rozmawiają ze znajomym z Chin. Nazywani są też generacją multitasking – nie mają problemu z wykonywaniem wielu czynności naraz. Wychowani w świecie zinformatyzowanym, bez trudu odnajdują się w kilku wydarzeniach równocześnie, potrafią równocześnie śledzić kilka aukcji, dyskutować na czacie i oglądać film.

Potrzeby polskich start-upów

Jedną z kluczowych potrzeb polskich start-upów w osiągnieciu międzynarodowego sukcesu jest dostęp do programów akceleracji, i wymiany know how. Bez branżowej wiedzy i biznesowych kontaktów trudno jest przymierzać się do wejścia na nowe rynki. Inną istotną potrzebą jest dostęp do kapitału we wczesnej fazie (seed). Środki, którymi dysponują polscy inwestorzy często wystarczają na pierwszą rundę, natomiast gdy start-up planuje ekspansje i potrzebuje zastrzyka finansowego powyżej 1 mln.musi szukać środków poza granicami kraju. Poza aspektami finansowymi i networkingowymi ważny jest też dostęp do mentorów i profesjonalnych szkoleń. Start-up, który nie rozwija swoich kompetencji i nie ma od kogo się uczyć szybko zatrzymuje się w miejscu i nie rośnie tak szybko, jakby mógł przy wsparciu doświadczonych praktyków. Przydałyby się też jasne wytyczne, sprecyzowany pipeline który umożliwiłby rzeczywisty business development startupów z Polski. Użyteczny byłby także portal lub inne źródło informacji agregujące informacje dotyczące ekspansji na rynek niemiecki – zawierające np informacje księgowe, podatkowe, zakładanie firmy a przy tym umożliwiające przestrzenią linkowanie do innych podmiotów już będących na rynku niemieckim.

Biznes w Niemczech

W odpowiedzi na potrzeby start-upów powstał program Biznes w Niemczech, w ramach którego już po raz drugi pięć najlepszych polskich start upów jedzie na misję gospodarczą do Bawarii. W tym roku interaktywne lustra z inteligentną powierzchnią reklamową (Abyss Glass), technologia filmowania 360 stopni do tworzenia wirtualnej rzeczywistości (Bivrost), najlżejszy portfel świata z włókna węglowego zabezpieczający przed kradzieżami zbliżeniowymi (zCARBONka), urządzenie monitorujące parametry mikroklimatu w pomieszczeniach (Emerald) oraz usługa internetowa do komunikacji sklepów z użytkownikami w czasie rzeczywistym (Livecall) najbardziej zachwyciły jurorów.

Laureaci konkursu Biznes w Niemczech organizowanego przez Agencję JUSTA PR już w październiku odwiedzą Lipsk i Monachium, gdzie zaprezentują się przed inwestorami, spotkają z organizacjami branżowymi oraz potencjalnymi kontrahentami. Wśród laureatów poprzedniej edycji warto zwrócić uwagę na sukcesy, jakie odnosi firma SiDLY tworząc urządzenie do mierzenia parametrów życiowych, Autoplug.in urządzenie do diagnostyki samochodów czy choćby Smart Mirrors, inteligente lusterka do motocykli.

Na początku przyszłego roku rozpocznie się III edycja projektu Biznes w Niemczech.

Więcej informacji na stronie: www.bizneswniemczech.pl

 

Czytaj więcej